Wpłynęły na to reformy cesarza Franciszka i jego długowieczność. Łacina zatrzymała się w rozwoju już tysiąc lat temu, dlatego ci, którzy chcą ją przywrócić do życia, muszą wyszukiwać określenia na przedmioty dawniej nieistniejące (komputery, radio, klawiatura). Może to być nasza wina – nie potrafimy zrozumieć, jak się żyje, gdy ktoś nie zna naszego wspólnego – zdawałoby się – języka. Występują tam cztery alfabety: łaciński, chińskie ideogramy i japoński alfabet sylabiczny (dzielony na dwa rodzaje). Na początku jedna litera łacińska mogła oznaczać wiele polskich głosek. Wszystko to miesza mu się w głowie – dlatego nieraz zaczyna zdanie po hiszpańsku, by jego koniec okazał się angielski.